Wywiad: Jesse Cafiero z Split Screens opowiada o publishingu i synchronizacjach 

13 sierpnia 2015 r.

Jesse Cafiero jest mistrzem za Split Screens Bay Area. Wydając w 2012 roku debiutancką EP-kę, Split Screens wydał kilka singli i to w pełnej długości, Przed burzązeszłego lata. Popowe klejnoty tworzone przez Cafiero zostały opisane jako "dźwiękowe krajobrazy, które przyjmują stare i nowe, surowe i gładkie".

Artysta tworzący wizualne kolaże, nie jest mu obce mieszanie, nakładanie i łączenie dźwięków w celu stworzenia czegoś naprawdę wyjątkowego. Jako artysta niezależny, Cafiero podjął kroki na wczesnym etapie rozwoju Split Screens, aby upewnić się, że jego tantiemy są rozliczane i pobierane. Jako artysta z TuneCore Publishing Administration z radością dowiedział się, że jego singiel "Close Your Eyes" wylądował w 2015 roku w odcinku długogrającej serii Fox Bones! TuneCore jest wdzięczny, że Jesse wybrał nas do Administracji Wydawniczej, a my jesteśmy bardzo dumni z jego ostatniego osiągnięcia. Rozmawialiśmy z Jesse'm o jego wpływach, jego sztuce i zrozumiałej początkowej naiwności, która otacza złożony obszar, jakim jest publikowanie muzyki.

Opowiedz nam o tym, że zacząłeś robić muzykę. 

Jesse Cafiero: Tworzyłem muzykę praktycznie od kiedy pamiętam, zacząłem brać lekcje gry na fortepianie, kiedy miałem około 5 lub 6 lat i robiłem to do czasu, kiedy zacząłem grać na basie, kiedy miałem około 14 lat. Duży wpływ muzyczny w moim dzieciństwie miał mój starszy brat, który również grał na małym fortepianie. Pamiętam, że słyszałem, jak grał melodię, którą wymyślił i byłem zafascynowany słysząc coś, co rzeczywiście powstało. Miałem wtedy około 10 lat i wkrótce potem zacząłem pisać własne melodie, choć minęło trochę czasu, zanim zacząłem pisać konkretne piosenki.

Grałeś na różnych instrumentach w wielu zespołach. Co zapoczątkowało powstanie Split Screens?

Split Screens pojawił się wkrótce po tym, jak przeprowadziłem się do San Francisco z Bostonu w 2009 roku. Od lat grałem jako kontrabasista i elektryk i wiedziałem, że mam odrębną stronę mojej osobowości, która chce się wydostać w formie śpiewu i bycia w roli głównej. Był to dla mnie powolny proces wprowadzania tych zmian, zacząłem Split Screens jako solowy projekt studyjny, a następnie po nagraniu zacząłem tworzyć zespół, aby ożywić te piosenki i aranżacje.

Kogo nazywasz jednym z najwcześniejszych wpływów? I odwrotnie, gdzie znajdziesz inspirację w 2015 roku? 

Zawsze byłem wielkim fanem psychodelicznego, klasycznego rocka. Pink Floyd i Jimi Hendrix byli i nadal są dla mnie ogromnymi wpływami; muzycy jazzowi, tacy jak John Coltrane, McCoy Tyner i Bill Evans, ukształtowali moje akademickie lata studiowania muzyki. Muszę przyznać, że nie jestem tak hipisowski w nowych zespołach, jak powinienem - w 2015 roku Radiohead wciąż robi na mnie wrażenie, ich płyty są najwyższej klasy talentem połączonym z niesamowicie ciężką pracą.

W którym momencie zaczął Pan badać możliwości administracji wydawnictw muzycznych? Jaka była Pana wcześniejsza wiedza w tej dziedzinie?

Zacząłem zajmować się wydawaniem muzyki wkrótce po ukazaniu się mojej debiutanckiej EP-ki. Byłem zajęty pisaniem nowej muzyki, która pojawi się na mojej następnej płycie LP i wiedziałem ze wszystkimi utworami razem wziętymi, że mam wystarczająco dużo różnorodności w muzyce, aby bardziej poważnie podejść do kwestii reprezentowania mojej muzyki. Moja wiedza na temat publikowania muzyki w tamtym czasie była mniej więcej taka sama, jak wiedza wielu początkujących artystów indie... nie aż tak bardzo!

Co Cię interesuje w usługach TuneCore's Music Publishing Administration?

Naprawdę podobała mi się część administracyjna, łatwo jest wgrać piosenki, a TuneCore dba o szczegóły i koordynuje działania z moją organizacją praw wykonawców (ASCAP). Plus, na pewno interesował mnie fakt, że puścili Twoją muzykę na licencji na synchronizację, chociaż w tym czasie na pewno nie spodziewałem się otrzymać funkcji telewizji sieciowej!

Powiedz nam, jak to było, gdy dowiedziałeś się, że "Zamknij oczy" zostanie wykorzystane w programie telewizyjnym Bones. 

To była najwyraźniej najbardziej ekscytująca rzecz, która przydarzyła mi się od dłuższego czasu i zdecydowanie największa rzecz, jaka przydarzyła się zespołowi do tej pory. 

Kiedy Pete Rogers [Dyrektor Kreatywny TuneCore'a] po raz pierwszy poderwał mnie i powiedział, że jest prośba o licencję na "Close Your Eyes", byłem całkowicie zszokowany. Po prostu zastanowienie się przez chwilę, jak piosenka, którą napisałem sam w moim pierwszym mieszkaniu w San Francisco, miała znaleźć się w sieciowym programie telewizyjnym, było tak surrealistycznym uczuciem, jakie kiedykolwiek czułem. Ale o ile ten pierwszy e-mail był ekscytujący, o tyle w tamtym czasie synchronizacja nie została potwierdzona, to po prostu "dobrze wyglądał". Więc potem musiałem grać w grę oczekującą przez kilka tygodni, radząc sobie z własnymi oczekiwaniami na wypadek, gdyby wybrali inną piosenkę. Kiedy dotarło do mnie ostatnie "tak" bliżej czasu antenowego odcinka, to uczucie było po prostu całkowitą ulgą!

Jak staż wpłynął do tej pory na Twoją karierę?

To było całkiem niedawno, że odcinek wyemitowany, więc myślę, że wiele korzyści z pobytu jeszcze nie widać. To było naprawdę fajne dostać nowych fanów z całego świata i doceniam, że wzięli czas, aby nas znaleźć, ponieważ to wymaga trochę wysiłku z wykorzystaniem Shazam lub patrząc w górę odcinka. Jeśli chodzi o środki do tworzenia nowej muzyki, to była to niesamowita okazja. Możliwość odzyskania kosztów nagrania płyty "Close Your Eyes", którą nagrywałem wraz z włożeniem pieniędzy z opłat licencyjnych do następnej EP-ki, to wielka sprawa. W tych czasach w przemyśle muzycznym jest to dość brutalne i czuję się niesłychanie szczęśliwy, że to miejsce stało się na pierwszym miejscu!

Jakimi radami lub spostrzeżeniami podzieliłbyś się z niezależnymi artystami podobnymi do Ciebie, jeśli chodzi o znaczenie publikowania muzyki?

Dla mnie jestem artystą cliche, który z pewnością mógłby poświęcić trochę więcej czasu na poznanie biznesowej strony muzyki. Prawda jest jednak taka, że jeśli nagrywasz płytę, z której będziesz dumny, włożysz w to swój czas i ducha i powinieneś jak najłatwiej zebrać trochę pieniędzy ze swojego wysiłku. Posiadanie zespołu grającego twoją muzykę jest również niezwykle ważne! Jest tak wiele czynników związanych z wylądowaniem, piosenką pasującą do nastroju do pisania, miksem, sceną, itp. Jest w tym wiele szczęścia, ale posiadanie wydawcy z odpowiednimi koneksjami z pewnością pomoże Ci w tym!

Jak ważna jest dla Ciebie możliwość pobierania międzynarodowych honorariów autorskich?

To niesamowicie ważne, czuję, że szczególnie w tym czasie w przemyśle muzycznym artyści niezależni muszą upewnić się, że mają każdą otwartą drogę, aby zarobić na swojej muzyce.

Co cię czeka muzycznie w przyszłym roku?

Moim głównym priorytetem jest dokończenie pisania kilku nowych utworów, nad którymi pracowałem, a następnie dostanie się do studia, aby pracować nad kolejną płytą! Będziemy nadal grać koncerty w Bay Area i odbywać krótkie trasy po zachodnim wybrzeżu, to naprawdę świetna zabawa! 

Pracowałem również nad rozszerzeniem mojego sztuka kolażowa i wygrawerowanie go kolejnym klipem muzycznym w ruchu. Ten, który zrobiłem dla naszego singla "Samotny" (przedstawiona poniżej) spotkała się z dużym odzewem i zawsze fajnie jest łączyć sztukę wizualną i muzykę, gdy tylko jest to możliwe!

Tagi: kości z udziałem indie jesse cafiero licencjonowanie wydawnictwo muzyczne ekrany dzielone sync tunecore