Studio Spotlight: Lakehouse Recording Studios Contribute to the Lasting Legacy of Asbury Park's Music Scene.

7 sierpnia 2017 r.

Kontynuując nasze comiesięczne spojrzenie na niesamowite studia nagraniowe - od scen, które obsługują, po atmosferę, którą kultywują dla niezależnych artystów - znajdujemy się w nadmorskim miasteczku Asbury Park, New Jersey. Znane z takich legend jak bandleader/trombonista Arthur Pryor i idol rocka Bruce Springsteen, a także z kilku godnych uwagi miejsc muzycznych, miasto na wybrzeżu Jersey ma dumną historię świętowania swoich muzycznych korzeni.

Kilka lat temu, muzyk i inżynier Jon Leidersdorff otworzył Lakehouse Recording Studios. Czując potrzebę poszerzenia swojej oferty, Lakehouse został zaprojektowany i zbudowany w budynku, w którym znajduje się również renomowany sklep Russo Music, a także Lakehouse Music Academy, szkoła muzyczna dla uczniów w każdym wieku i na każdym poziomie zaawansowania. To, że w tym kompleksie znajduje się najnowocześniejsze, dwustudyjne studio nagrań, ma sens, prawda?

Rozmawialiśmy z Jonem o rozkręceniu studia, o tym co odróżnia je od innych i co oznacza dostarczanie rozwiązań nagraniowych muzykom z jego rodzinnego miasta:

Opowiedz mi o tym, jak przeszedłeś od domowego studia do otwarcia Lakehouse. Nad jakimi projektami pracowaliście do tego momentu?

Jon Leidersdorff: Nagrywałem i rozwijałem lokalnych artystów, którzy zaczęli odnosić sukcesy, pracowałem też z nowszymi zespołami, które poznałem w branży. Niektórzy z moich przyjaciół producentów również przyprowadzali tam artystów do pracy. I od tego momentu studio i ja staliśmy się bardzo zajęci. Zdałem sobie sprawę, że nie będę w stanie zaangażować się w więcej projektów, jeśli nie będę miał większej przestrzeni komercyjnej.

Co sprawia, że projekt i układ studia jest wyjątkowy i na co artyści mogą liczyć podczas sesji?

W nowym studiu nagraniowym chciałem mieć wszystko to, czego wcześniej brakowało. Chciałem mieć przestrzeń, w której każdy muzyk z grupy mógłby się widzieć i ustawić wymarzony sprzęt do nagrywania w tym samym czasie. Chciałem, żeby każdy miał takie brzmienie, jakie chciał usłyszeć i żeby mógł grać razem i widzieć się nawzajem. Zależało mi bardziej na występach na żywo podczas trackingu.

Naprawdę brakowało mi usłyszenia magii, kiedy cała grupa gra razem. Cała grupa grająca w tym samym czasie naprawdę popycha każdego muzyka z osobna i ma ogromny wpływ na kompozycję. Chciałem też, żeby w tej przestrzeni brzmiało to niesamowicie.

Zatrudniliśmy WSDG. John Storyk robił to tysiące razy wcześniej i zdałem sobie sprawę, że nic nie zastąpi tego typu doświadczenia. Jego pomieszczenia brzmią świetnie. Jedną z rzeczy, którą często słyszę od producentów i artystów, którzy odwiedzają nasze studia, jest to, że uwielbiają to, co się w nich czuje. I że mamy tak wiele sprzętu, na którym nigdy nie mają okazji zagrać lub który postrzegają tylko jako wirtualne instrumenty lub wtyczki. Poświęcamy wiele czasu i energii, aby upewnić się, że mamy wiele unikalnych i zabytkowych instrumentów, których muzycy mogą używać, aby poczuć się bardziej kreatywnie.

Poza samym studiem, opowiedz trochę o kompleksie, w którym znajduje się Lakehouse i jego znaczeniu dla okolicy.

Mieścimy się w centrum Asbury Park, New Jersey. Miasto ma niesamowite dziedzictwo muzyczne. Wczesne dni z Arthur Pryor i big bandami John Philip Sousa, scena jazzowa West Side w latach 30-tych i 40-tych, scena rockowa Jersey Shore w latach 70-tych i 80-tych oraz niesamowita scena punkowa w Lanes w ostatnich latach. Ludzie wierzą w muzykę tutaj. Ufają jej, wspierają ją, żyją nią. Możesz to zobaczyć wszędzie. To świetne miejsce, kiedy przyjeżdżasz nagrywać. Są tu świetne galerie sztuki, restauracje i atmosfera, miejsca z muzyką na żywo i oczywiście deptak i Ocean Atlantycki. To świetne tło, by rozpalić kreatywny przepływ.  

W naszym budynku mamy Russo Music, największy i najfajniejszy niezależny sklep muzyczny w NJ. Mają najlepszy sprzęt, naprawiają go i konfigurują na miejscu. To naprawdę pomocne dla muzyków, którzy tu nagrywają. Jest tu niesamowita akademia muzyczna z bardzo progresywnym programowaniem. Większość nauczycieli ma naprawdę fajne koncerty i kredyty.

Monmouth University ma tutaj swój program przemysłu muzycznego i wytwórnię płytową. Przyprowadzają tu naprawdę świetnych gości.

Mamy też własne małe miejsce do majsterkowania. Jest to dom dla Asbury Park Music Foundation. Mają tam zabójcze nagłośnienie i każdy, kto przyjeżdża do miasta, może zarezerwować swój własny występ. Widziałem tam wiele świetnych występów. Są organizacją non-profit, która wykonuje ogromną pracę dla tutejszej społeczności.

Jest tam świetny fotograf i kamerzysta Andrew Holtz. Na piętrze jest Bands on a Budget, który zajmuje się merchandisingiem dla wielu różnych artystów. Jest też CoWerks, świetna wspólna przestrzeń biurowa.

Jest tam również kilku znanych producentów, którzy mają swoje własne miksroomy na terenie obiektu. To naprawdę tworzy wspaniałą społeczność mając tak wielu różnych kreatywnych ludzi w tej samej przestrzeni.

Co zainspirowało Cię do założenia Lakehouse Music Academy? Jaka była reakcja mieszkańców?

Pomysł na Akademię Muzyczną tak naprawdę zrodził się z potrzeby. Tak wielu artystów, z którymi pracowałem, naprawdę potrzebowało wsparcia. Potrzebowali wokół siebie ekspertów i pedagogów, którzy mogliby im pomóc w osiągnięciu ich celów. Posiadanie odpowiednich mentorów otwiera tak wiele możliwości. W Akademii są naprawdę świetne programy, które pomagają studentom bezpośrednio i konkretnie w realizacji ich celów.

Mamy szczęście być w okolicy, w której mieszka i gra tak wiele osób z branży muzycznej. Mamy jednych z największych artystów i profesjonalistów przemysłu muzycznego uczących w naszej Akademii. Społeczność jest najlepszym wsparciem. Mamy ogromne ciało studenckie teraz w ciągu zaledwie kilku lat.

Czy udało Ci się stworzyć swego rodzaju "ścieżkę" między akademią a studiem?

Stworzyliśmy program, który pomaga młodym muzykom rozwijać się jako twórcy piosenek i artyści. Istnieją programy, które uczą pisania piosenek, inżynierii dźwięku i łączą studentów z przemysłem muzycznym. Mają nawet swoją własną wytwórnię płytową.

Pomiędzy obserwowaniem studentów wchodzących przez drzwi akademii, zespołów w studio i wszystkiego pomiędzy, co sprawia, że jesteś podekscytowany sceną muzyczną Asbury Park?

To bardzo ekscytujący czas, by być w Asbury Park. Scena muzyczna naprawdę przekształca się w "społeczność muzyczną". Tak wiele się dzieje i wszędzie mają miejsce wspaniałe kolaboracje.

To sprawia, że czujesz się dobrze widząc, jak artyści pomagają sobie nawzajem i wchodzą na wyższy poziom.

Jakiej rady udzieliłbyś niezależnym artystom, którzy przygotowują się do wejścia po raz pierwszy do profesjonalnego studia nagrań?

Zadaj sobie pytanie, co chcesz osiągnąć. Jak chcesz brzmieć? Ważne jest, aby znaleźć studio i kogoś, kto rozumie, co chcesz osiągnąć.

Tags: asbury park inżynieria przedstawiony featuring lakehouse recording studios nagrywanie studio nagrań studio tunecore