Niech wasze gitary znikną!!!

6 listopada 2017 r.

[Autor: Chris Gilroy *]

Uwielbiam gitary. Coś w nich pobudza wszystkie moje zakończenia nerwowe. Od miękko brzmiących akustyków do góry wzmacniaczy na pełnym gazie. Te pełne niuansów instrumenty mogą być trudne do nagrania. Na szczęście dla Ciebie, właśnie teraz przygotowuję się do sesji, podczas której przez najbliższe 3 dni będziemy nagrywać zniekształcone gitary. Porozmawiajmy trochę o uzyskiwaniu najlepszych możliwych rezultatów podczas nagrywania i o rzeczach, które będę robił podczas tej sesji.

Zanim jeszcze wejdziesz do studia, znajdź kilka różnych przykładów nagrań, z których Ty, artysta, producent, czy ktokolwiek inny odpowiedzialny za projekt, czerpiesz inspirację do tej sesji. Guy Picciotto z Fugazi ma zupełnie inne brzmienie niż Matt Pike z Sleep/High on Fire. Porozmawiaj ze swoim inżynierem o tym, jak te różne brzmienia do Ciebie przemawiają i jak zostały osiągnięte. Jakie wzmacniacze, gitary, pedały, etc etc były używane do nagrywania.

Jeśli jesteś inżynierem, musisz nauczyć się różnych dźwięków pomiędzy gitarami. Dlaczego warto wybrać Fendera Stratocastera nad Telecasterem? Co przemawia za gitarą z wydrążonym korpusem? Każdy instrument brzmi zupełnie inaczej. Następnie są wzmacniacze! Fender Deluxe brzmi niesamowicie, gdy jest podkręcony, ale zupełnie inaczej niż Marshall JCM50. To niekończące się zadanie dla nas, aby nauczyć się tych różnic. Nie jestem gitarzystą (mój umysł był prostszy i mógł sobie poradzić jedynie z rozbijaniem dwóch kawałków drewna o bęben), więc na każdej sesji, na której pracuję, upewniam się, że wypróbujemy kilka wzmacniaczy i gitar. Głównie po to, by upewnić się, że mamy w pomieszczeniu dźwięk, z którego jesteśmy zadowoleni, ale częściowo po to, bym mógł słuchać różnych kombinacji instrumentów i wzmacniaczy, ucząc się tego i internalizując.

Zarejestruj się

Na szczęście mam to szczęście, że pracuję w miejscu, które ma kilka świetnie brzmiących wzmacniaczy. Kiedy podkręcisz gain do momentu, w którym przedwzmacniacz zaczyna się zacinać, osiągamy magiczną krainę. Która jest emulowana przez tak wiele pedałów. Aby stać się na chwilę maniakiem, wiele pedałów distortion stara się odtworzyć dźwięk zniekształcający wzmacniacze lampowe. Zamknięte w dużo mniejszych i tańszych obudowach są stworzone do tego, aby wrzucić kilka smaczków do torby na koncert.

Ale te skrzynki używają tranzystorów i diod do kompresji i przycinania twojego dźwięku, co spłaszczy twoją dynamikę i odbierze tonę życia twojej gitarze. Na żywo one całkowicie rządzą, ale jeśli jesteś w studio i masz Marshalla Bluesbreakera, prawdopodobnie nie potrzebujesz tego pedału OCD. Podkręć wzmacniacz i daj czadu.

Podczas śledzenia zniekształconej gitary ciężko jest utrzymać równowagę i nie zniekształcać jej NADMIERNIE. Kiedy gramy na żywo, mamy tę korzyść, że możemy obserwować ręce grającego na instrumencie. Nie mamy tego luksusu w przypadku nagrań. Dźwięk naszej gitary musi być na tyle czysty, aby można było wychwycić wszystkie nuty i harmonie. Dla przykładu odsłuch, Enema of the State zespołu blink-182 jest naszpikowany gigantycznymi i mocno brzmiącymi gitarami, dzięki którym słyszymy wszystko, co gra Tom DeLonge. Cofając się o kilka albumów do Cheshire Cat, jest o wiele trudniej usłyszeć dokładnie, co on gra. Jego brzmienie jest zmulone i trochę zbyt chrupiące, żeby w pełni usłyszeć wszystko. Kiedy gramy na żywo, ilość zniekształceń jest nieco mniejsza niż na żywo. Czystość będzie większa, ale nadal będziemy mieli ten wzmacniaczowy growl.

Kurt Ballou z Converge jest mistrzem w uzyskiwaniu szalenie agresywnego brzmienia przy jednoczesnym zachowaniu czystości nut. Nie zrozumcie mnie źle, uwielbiam okropnie nagrane black metalowe płyty. Ale po krótkim czasie moje uszy się męczą, bo gitary to w zasadzie prawie biały szum (a potem się zastanawiam, dlaczego nie włożyłem płyty Merzbowa).

Zarejestruj się

Kiedy podwajam gitary, najpierw upewniam się, że wiem dlaczego to robimy. Ostatnio skończyłem miksować nową EP-kę Nihiloceros. Nie byłem zaangażowany w tracking, więc podczas miksowania usłyszałem sekcje, w których chciałem lekkiego podbicia energii, jak po przejściu z mostu do finałowego refrenu utworu. Aby to rozwiązać, wyśledziliśmy bardziej mięsisty dźwięk gitary, który wtopił się nieco za resztą gitarowego ataku. W miksie nie da się do końca wyczuć, że jest tu jeszcze jedna gitara, po prostu wydaje się, że ta partia nieco bardziej puchnie.

Na innej płycie, nowego zespołu z Filadelfii o nazwie Puriden, chcieliśmy mieć masywną ścianę mocno przesterowanych gitar. Jako główną gitarę nagrali SG przez Voxa AC30. Ponieważ gitarzysta ma ten sprzęt jako swoje brzmienie, nie chcieliśmy tracić dźwięku Voxa, więc podwoiliśmy użycie tego samego wzmacniacza i Telecastera. To dało nam wystarczającą różnicę brzmieniową, aby wiedzieć, że mamy dwie gitary, ale nie było problemów z fazowaniem między nimi.

Steve Albini mówił o tym bardzo elokwentnie w Mix with the Masters. W skrócie, jeśli masz inne początkowe źródło dźwięku o innej barwie, zmniejszasz szanse na wystąpienie problemów z fazą. Nawet jeśli jest to inny wzmacniacz, mikrofon, etc., początkowy charakter harmoniczny jest taki sam. Aby uzyskać największą klarowność i mniej problemów z fazą, zmień instrument. Jeśli masz taką możliwość to zmień cały swój zestaw, ale przynajmniej spróbuj innej gitary.

Microwanie wzmacniaczy to zupełnie inna bestia. Sama ta sekcja może być całą książką, więc tylko krótko omówię niektóre pomysły. Albo postaw mi piwo na koncercie i możemy pogadać całą noc.

Umiejscowienie wzmacniacza w pomieszczeniu ma ogromny wpływ na dźwięk. Posiadanie wzmacniacza z otwartym tyłem przy ścianie zwiększy ilość niskich częstotliwości w dźwięku. Umieszczenie małego wzmacniacza na podłodze zwiększy ilość odbić pierwszego rzędu. Czy pomieszczenie jest duże i żywe (z pogłosem) czy ciasne i suche? Często dźwięk z pomieszczenia będzie się wślizgiwał do mikrofonów i wpływał na nagrania. Mówiąc o mikrofonach, każdy typ mikrofonu reaguje inaczej i dodaje lub odejmuje do naszego dźwięku.

SM57, czy go kochasz czy nienawidzisz, zawsze będzie w pobliżu i będzie wspaniale służył swoim obowiązkom. Naucz się go i jak go używać. Mikrofony wstęgowe, takie jak Royer R-121, dodadzą do Twojego dźwięku dodatkowe niższe tony średnie i często poskromią szorstkość. Mikrofony kondensatorowe również brzmią niesamowicie na wzmacniaczach. Uwielbiam brzmienie Schoeps M22 (lampowy z małą membraną) na wzmacniaczach takich jak Fender Deluxe. Albo Soyuz 017 zabije na wzmacniaczach gitarowych, tak jak wiele innych opcji z dużą membraną.

Należy pamiętać, że każdy mikrofon ma swój limit głośności, który może wytrzymać. Jeśli masz Marshall Plexi na pełnym gazie, niektóre mikrofony nie będą zadowolone i dadzą ci cieńsze lub zniekształcone dźwięki. Możesz również uszkodzić mikrofon, jak w przypadku czułych mikrofonów wstęgowych, zamieniając je w bardzo drogie stopery do drzwi.

Umiejscowienie mikrofonu na obudowie ma duży wpływ na brzmienie. Im bardziej na środku membrany głośnika się znajdziemy, tym jaśniejszy dźwięk uchwycimy. W miarę oddalania się od osi, dźwięk staje się nieco ciemniejszy lub cieplejszy. To jak daleko lub blisko znajduje się mikrofon również zmieni barwę dźwięku i ton pomieszczenia. Między innymi dlatego, jeśli umieścisz mikrofon kardiodowy zbyt blisko, uzyskasz uderzenie basu znane jako efekt zbliżeniowy. Wystarczy posłuchać radia, aby usłyszeć, jak nadużywa się tego zjawiska. Justin Colletti, z Sonicscoop, ma ten wspaniały filmik odkrywający różne dźwięki, które uzyskujemy tylko dzięki tej zasadzie.

Pierwotnie miałem nadzieję, że zajmę się miksowaniem gitar, ale to musi poczekać do następnego razu. Ostatnią kwestią, którą chcę poruszyć jest to, że jest to zestaw umiejętności, które zawsze możemy poprawić. Ciągle się uczymy. Chodź na konferencje (AES), warsztaty, wykłady. Czytaj magazyny (Tape Op!) i oglądaj filmy. Rozmawiaj z rówieśnikami na wszystkich poziomach. Kiedy tylko jest to możliwe, staram się pomagać innym inżynierom. To pozwala mi zobaczyć jak inni ludzie robią różne rzeczy i radzą sobie w różnych sytuacjach. Ilość wiedzy, jaką wyniosłem z tego procesu lub z rozmów po sesji na temat technik i decyzji podjętych podczas sesji, jest ogromna.

Zarejestruj się

*[Ten artykuł został napisany przez Chrisa Gilroy'a, producenta i inżyniera domowego w brooklyńskiej firmie Douglass Recording. Chris uzyskał dyplom z technologii nagrywania dźwięku na UMass Lowell. Chris współpracował z wieloma artystami, takimi jak Ron Carter, Mike Stern, The Harlem Gospel Choir, Christian McBride, by wymienić tylko kilku z nich.]

Tagi: inżynieria wyróżniona z udziałem gitara głośność gitary indie instrumenty głośne gitary głośność spraw, by twoje gitary były głośne mikrofon nagrywanie porady tunecore