Siła Wspólnoty w przemyśle muzycznym: Jak zrobić to swoim kluczem do sukcesu?

8 maja 2018 r.

[Uwaga redaktorów: Ten artykuł został napisany przez Angelę Mastrogiacomo. ]

 

Daj mi znać, jeśli już to słyszałeś: "Przemysł muzyczny to biznes z podciętymi gardłami." Jestem pewien, że wszyscy to słyszeliście (i czuliście to) od czasu waszego wejścia do branży. Czy to jest ważne? Jasne. To naprawdę może być bezlitosne, samolubne miejsce. Ale nie musi być. Nie powinno być.

Kiedy po raz pierwszy rozpocząłem swoją działalność w tej branży, to było wszystko, co słyszałem. Moi przyjaciele byli tak pobici o te wszystkie niesprawiedliwe, nieetyczne, nierozsądne rzeczy, które musieli zrobić, aby zostać zauważonym, wiedząc, że jeśli tego nie zrobią, ktoś inny będzie tuż za nimi, aby zająć ich miejsce. To nie jest sposób na życie i na pewno nie jest zrównoważony. Jednak spędziłem cztery lata w tej branży, aż w końcu zdałem sobie sprawę, że to nie wszystko. Że istnieje rozwiązanie na długie noce, kiedy czujesz się samotny, martwisz się, że nikt tak naprawdę nie ma cię na oku, masz zniechęcający pomysł, że wszystko musisz robić sam - odpowiedzią była i jest społeczność. Więc jak ty to robisz? Jak znajdujesz swoją społeczność, a w niej jak się rozwijasz?

Zasada nr 1: Dawaj

Zanim zaczniemy, należy wspomnieć, że aby cokolwiek z tego naprawdę miało wpływ, trzeba być gotowym dać więcej, niż się bierze. Oznacza to uznanie, że budowanie społeczności i budowanie relacji jest procesem, który rozwija się i pokazuje rezultaty w czasie. Spędzenie godziny na komentowaniu postów na Facebooku lub 30 minut na rozmowie z nowym fanem na pokazie to świetne kroki, ale same w sobie nie wystarczą. To konsekwencja robienia tego każdego dnia w dłuższej perspektywie czasowej, a co za tym idzie, prowadzi do długoterminowego sukcesu.

Znajdź (lub rozpocznij) osobiste spotkanie

W dobie internetu, osobiście spotkać ups są nadal najpotężniejszym sposobem na budowanie i utrzymanie długotrwałych więzi. Miałam szczęście natknąć się na niesamowite, osobiste cotygodniowe spotkanie w San Francisco o nazwie Balanced Breakfast, kiedy właśnie zakładałam firmę PR i tak wiele z moich początkowych i dalszych sukcesów zawdzięczam tej społeczności. Jeśli w Twoim mieście nie ma Balanced Breakfast, pytaj w grupach na Facebooku, w mediach społecznościowych i na pokazach. Najlepszym sposobem, aby dowiedzieć się o wydarzeniach w twoim mieście są przez innych ludzi. A jeśli kogoś nie ma - zacznij sam! To nie musi być wielka produkcja, tylko kilka osób spotykających się przy kawie, aby porozmawiać w sklepie, zasięgnąć porady i wesprzeć swoje marzenia.

Dołącz do jak największej liczby grup społecznościowych na Facebooku

Grupy na Facebooku są jednym z najlepszych sposobów na nawiązanie kontaktu z innymi i pielęgnowanie poczucia wspólnoty w innym rodzaju samotnego poczucia internetu. Podczas gdy Twitter i Instagram są świetne do znajdowania nowych połączeń i rozpoczynania budowania relacji, kiedy dołączasz do grupy na Facebooku, która skupia się na społeczności (IE nie grupa po prostu wypełniona zespołami spamującymi się nawzajem), jest to szansa, aby naprawdę połączyć się z innymi (zazwyczaj na całym świecie - to się przyda w trasie), i zacząć budować reputację i obecność. Upewnij się, że angażujesz się i komentujesz posty ludzi przynajmniej kilka razy w tygodniu z wnikliwymi odpowiedziami. Im są one bardziej szczegółowe, osobiste i prawdziwe, tym bardziej będziesz pamiętał.

Oto kilka moich ulubionych grup, które pomogą ci zacząć.

Pomagać sobie nawzajem

Ta jest ważna - społeczność działa tylko wtedy, gdy jesteś aktywnym uczestnikiem, co oznacza, że jesteś gotów pomagać innym, a oni z kolei ufają, że mają twoje poparcie. Zbyt często widzę ludzi odmawiających sobie nawzajem pomocy, ponieważ boją się, że pomaganie komuś odbiera mu szansę, która w przeciwnym razie mogłaby mu się przydarzyć.

Po pierwsze, to niewiarygodnie samolubne, a po drugie, to nieprawda. Pomaganie komuś innemu zbliżyć się do swoich marzeń nie oznacza, że oddalasz się od swoich. Prawdziwa siła społeczności polega na wspólnej pracy. Polega ona na tym, że wiemy, że mamy siebie nawzajem za plecami, że nie postrzegamy siebie nawzajem jako konkurencję, ale raczej jako przyjaciół, i że wszyscy jesteśmy w tym razem. Ponieważ jesteśmy, i wierzcie mi, razem naprawdę jest lepiej.


Angela Mastrogiacomo jest założycielką i dyrektorem generalnym Muddy Paw PR. . .gdzie jej artyści byli obecni na portalach Alternative Press, Substream, New Noise i innych. Jest również właścicielką muzycznego bloga Infectious Magazine.

Tags: featured featuring przemysł muzyczny networking