4 minusy wydawania PE

6 sierpnia 2018 r.

Ten artykuł został napisany przez Hugh McIntyre'a i jest kontynuacją książki "5 Benefits Associated With Releaselease an EP" - dla lepszego zrozumienia strategii wydawania EP-ki, zapraszamy do zapoznania się z nią po przeczytaniu tej części! ]

W poście, który ukazał się w zeszłym tygodniu na tym Blogu TuneCore, omówiłem niektóre z kluczowych korzyści związanych z tworzeniem i wydawaniem EP-ki jako muzyk. Są one zabawne zarówno dla stojących za nimi artystów, jak i dla fanów, i mogą być użyteczne w strategiczny sposób dla tych, którzy zarabiają na życie na swojej muzyce... ale jak wszystko na tym świecie, jest też wiele minusów.

Jeśli myślisz o pracy nad EP-ką po zapoznaniu się z pierwszą częścią tej serii artykułów, a może nadal nie jesteś pewien, czy pójście w tym kierunku dobrze pasuje, warto przyjrzeć się niektórym wadom związanym z EP-kami, które wymieniłem i wyjaśniłem poniżej.

(Ed. Note: Po pierwsze, co definiuje EP jak to odnosi się do dystrybucji cyfrowej do Apple i Spotify? Zobacz poniżej:

W iTunes:

Aby wydawnictwo mogło zostać uznane za EP, musi spełniać jeden z dwóch poniższych warunków:

- Wydawnictwo zawiera w sumie od jednego do trzech (1-3) utworów, jeden lub więcej z nich trwa 10 minut lub dłużej, a całe wydawnictwo jest krótsze niż 30 minut.

- Na wydawnictwie znajduje się w sumie od czterech do sześciu (4-6) utworów, a całość trwa mniej niż 30 minut.

- Jeżeli Twoje wydawnictwo spełnia powyższe wymagania i nie masz w tytule albumu oznaczenia "- EP", iTunes automatycznie wstawi "- EP" w tytule podczas dostarczania albumu do sklepu.

W Spotify:

- Twoja muzyka zostanie zakwalifikowana do kategorii EP jeśli:
- Czas trwaniawydawnictwa jest krótszy niż 30 minut.
- Wydawnictwoma 4-6 utworów.
- Spotify nie zmieni tytułu Twojego wydawnictwa.)

1. Ośpiewki nadal wymagają czasu i pieniędzy

Ze względu na fakt, że EP-ki zawierają tylko od trzech do ośmiu utworów, są zazwyczaj tańsze w nagrywaniu i nie zajmują aż tyle czasu na pisanie i produkcję. W rzeczywistości, mogą potrzebować około połowy zasobów niezbędnych do nagrania pełnego metrażu, co jest zdaniem, które z pewnością podnieci artystów, którzy czują potrzebę tworzenia.

Chociaż EP-ka nie będzie Cię prowadzić prawie tak samo jak pełna płyta, nie oznacza to, że są tanie. Za każdym razem, gdy wejdziesz do studia, by nagrać więcej niż jeden utwór, rachunek prawdopodobnie wyniesie kilkaset dolarów, jeśli nie tysiące. Kiedy dodasz do tego płacenie za ludzi, którzy miksują, opanowują i projektują piosenki, które właśnie stworzyłeś, a także pokrycie wydatków fotografa lub projektanta okładki, stworzenie fizycznej edycji EP-ki (jeśli idziesz tą drogą) i dystrybucję, te kawałki muzyczne mogą nadal spuścić twoje konto bankowe z cennych funduszy.

2. Oni nie utrzymują zainteresowania tak długo.

Kiedy wydasz pełny album, Twoi fani prawdopodobnie będą się spieszyć z jego kupnem lub strumieniowym wydaniem w całości, a w niecałą godzinę zużyją to, co zajęło Ci miesiące, a może nawet lata, aby go skomponować i nagrać. Niektórzy nie wrócą do kolekcji, podczas gdy inni będą wciskać powtórkę na pełnej liście utworów, a może tylko kilka ulubionych, co jest idealne.

Jeśli masz szczęście, fani będą nadal zainteresowani twoim najnowszym albumem przez miesiące, a może nawet rok, w tym czasie będziesz mógł pchać single, wydawać teledyski, koncertować za projektem, zdobywać jak najwięcej strumieni i sprzedaży.

Ponieważ na EP-ce nie ma aż tak dużo muzyki, a wydanie krótkiego albumu nie wymaga zazwyczaj tych samych wysiłków promocyjnych i koncertowych, żywotność jednej z nich nie jest prawie tak długa. Możesz włożyć tyle miłości i uwagi w tworzenie najlepszej muzyki, ile tylko możesz, ale nazywając ją EP-ką, nawet twoi najwięksi fani mogą nie wytrzymać i słuchać jej tak długo, jak chcesz.

3. OśP-ki sprzedają za mniej

Jedną z największych zalet stworzenia PE jest to, że można je sprzedać po niższej cenie. To sprawia, że te krótkie płyty są atrakcyjne, gdy fani widzą je na Twoim stole handlowym na koncercie lub w Twoim sklepie internetowym i być może uda Ci się przekonać niektórych ludzi, by kupili fizyczną lub cyfrową kopię, gdy w przeciwnym razie mogliby trzymać się z dala.

Co powiedziawszy, niższy punkt ceny jest mieczem obosiecznym, ponieważ może on również zaszkodzić tobie jako artyście. Sprzedaż kolekcji piosenek, której ukończenie za trzy lub cztery dolary zajęło tygodnie lub miesiące, jest trudna, zarówno do oglądania, jak i do żołądka finansowo. Oczywiście, to kilka dodatkowych dolców, które być może nie trafiły do Ciebie w inny sposób, ale jeśli nie potrafisz przenieść dużej liczby EP-ek, być może początkowa inwestycja może być dla niektórych zbyt duża.

4. Brak uwagi mediów

Kiedy masz już nowy album gotowy na świat, to fantastyczny czas, aby zacząć docierać do mediów, albo samodzielnie, albo korzystając z usług firmy public relations lub reklamowej.

Blogi i czasopisma zazwyczaj zwracają uwagę, gdy masz po drodze pełny album, a przynajmniej wtedy masz największe szanse, aby cię zauważyć. Kampanie z pełnym albumem zazwyczaj oznaczają, że jest jeden singiel, teledysk i trasa koncertowa, a to może oznaczać, że cała historia czeka na opowiedzenie.

Tak jak w przypadku niektórych fanów, media mogą nie być tak chętne do słuchania Twojej EP-ki i mogą być mniej chętne do relacjonowania Twojej kolekcji trzech utworów, ponieważ nie jest ona tak ekscytująca i nie zawsze stanowi dobry nagłówek. Nawet niektórzy główni artyści, którzy oferują EP-ki pomiędzy albumami, mają trudności z zebraniem takiej samej liczby wzmianek prasowych, jak gdyby cała płyta była w drodze.


Hugh McIntyre pisze o muzyce i przemyśle muzycznym i regularnie przyczynia się do Forbesa, Sonicbids i innych.

Tags: EP z udziałem wydanie epki